Strona główna  /  Ogród  /  Czy kosy odlatują na zimę? Poznaj zwyczaje tych ptaków

Czy kosy odlatują na zimę? Poznaj zwyczaje tych ptaków

Ogród
Samiec kosa z żółtym dziobem siedzący na oszronionej gałęzi w zimowym ogrodzie.

Część kosów z Polski rzeczywiście odlatuje na zimę, ale coraz więcej ptaków zostaje i spędza chłodne miesiące w naszych ogrodach i parkach. Te same gatunki mogą być jednocześnie wędrowne i osiadłe, a o ich zachowaniu decyduje głównie dostęp do pokarmu i warunki pogodowe. Jeśli chcesz lepiej zrozumieć, dlaczego jedne kosy odlatują, a inne zostają przy domu, przeczytaj dalszą część artykułu.

Czy kosy odlatują na zimę?

W Polsce kos zwyczajny (Turdus merula) jest typowym przykładem gatunku o tzw. częściowej wędrówce. Oznacza to, że część populacji odlatuje na zimowiska, a część pozostaje na terenach lęgowych przez cały rok. U jednego gatunku spotkasz więc osobniki skrajnie różnie reagujące na nadejście mrozów – jedne znikają z ogrodu już w październiku, inne żerują pod krzewami także w styczniu.

Na wschodzie i północnym wschodzie Europy kosy zachowują się bardziej „klasycznie wędrownie” i częściej odlatują w kierunku zachodnim lub południowo‑zachodnim. W Polsce, zwłaszcza w miastach, ptaki korzystają z łagodniejszego mikroklimatu i dużej ilości pokarmu antropogenicznego – dlatego w 2026 roku w wielu miejscach są obecne przez całą zimę. W praktyce mówimy więc nie o prostym „odlatują” lub „nie odlatują”, ale o całym spektrum strategii.

Duże znaczenie ma pochodzenie konkretnego ptaka. Osobniki lęgowe z gór i chłodniejszych regionów kraju częściej przenoszą się zimą w niższe partie lub dalej na zachód, natomiast kosy z terenów miejskich środkowej Polski nierzadko są całorocznymi mieszkańcami skwerów, cmentarzy i ogródków działkowych.

Jakie strategie migracji mają kosy?

Strategia migracyjna kosa jest wypadkową wielu czynników: genetyki, miejsca lęgów, dostępności pokarmu i presji drapieżników. U tego gatunku opisuje się trzy główne typy zachowań – ptaki osiadłe, krótko wędrowne i wędrowne na większe odległości. Spotkasz je równocześnie nawet w jednym mieście, co utrudnia jednoznaczną ocenę, „czy kosy z danego regionu odlatują”.

Kosy osiadłe

Kosy osiadłe spędzają cały rok na stosunkowo niewielkim terytorium. Taki ptak może przez kilka sezonów lęgowych bronić tego samego ogrodu, pasażu zieleni czy alei parkowej. W miastach – gdzie zimą długo utrzymują się dodatnie temperatury, a ludzie intensywnie dokarmiają ptaki – udział osobników osiadłych jest szczególnie wysoki. Część samców zimą tylko lekko powiększa swój rewir, szukając lepiej nasłonecznionych lub zacisznych miejsc do żerowania.

W przypadku ptaków osiadłych szczególnie ważna jest stabilność zimowego pokarmu. Jeśli w danym parku rośnie dużo krzewów z owocami (jarzębina, głóg, ligustr, berberys), a śmieciarki nie wywożą natychmiast resztek jedzenia spod bloków, kosy znajdują dość pożywienia, by przetrwać serię chłodniejszych dni bez konieczności odbywania wędrówki.

Krótkodystansowe wędrówki kosów

Druga grupa to ptaki, które przemieszczają się na krótkie dystanse – często w obrębie tego samego kraju lub regionu Europy. Dla takiego kosa „wędrówka” oznacza przesunięcie się z chłodniejszej części kraju do łagodniejszej, na przykład z północno‑wschodniej Polski w stronę zachodnich regionów lub nad morze. Trasa liczona jest zwykle w setkach, a nie tysiącach kilometrów.

Kosy krótko wędrowne pojawiają się jesienią na bogatych w owoce terenach nizinnych i podmiejskich. Wędrują raczej w rozproszeniu niż w zwartych stadach, dlatego trudno je obserwować tak spektakularnie jak gęsi czy żurawie. Mimo to monitoring ornitologiczny wskazuje, że ruch tych ptaków jest stałym elementem krajobrazu Europy Środkowej – od września do listopada liczba przelatujących kosów rośnie na wielu stacjach obrączkarskich.

Dłuższe przeloty na zimowiska

Trzecia grupa, mniej liczna, to ptaki wędrujące na większe odległości. Część kosów z północno‑wschodniej Europy leci aż do rejonu Morza Śródziemnego, korzystając z łagodnego klimatu południa. Takie ptaki spotyka się zimą w ogrodach Francji, Włoch, Grecji czy na Półwyspie Iberyjskim. Sam przelot odbywa się etapami – ptaki zatrzymują się w miejscach bogatych w pokarm, uzupełniając zapasy energii.

Warto zwrócić uwagę, że osobniki z jednej populacji mogą wybierać różne szlaki. Jeden młody kos z tego samego lęgu poleci na południowy zachód, inny skręci bardziej na zachód i zimę spędzi bliżej Atlantyku. Te różnice w zachowaniu widać w wynikach obrączkowania – w 2026 roku wciąż analizuje się długie serie danych z poprzednich dekad, żeby lepiej opisać dynamikę zimowań tego gatunku.

Od czego zależy, czy kos odleci czy zostanie?

Nie ma jednej prostej zasady, która pozwoli stwierdzić, że każdy kos z konkretnego rejonu na pewno odlatuje. O zachowaniu pojedynczego ptaka decyduje kombinacja kilku czynników. To dlatego dwa samce z tego samego parku mogą wybrać zupełnie inną strategię – jeden poleci na zachód, drugi zostanie przez całą zimę pod tym samym bukiem.

Temperatura i długość zimy

Silne i długotrwałe mrozy zmuszają kosy do szukania łagodniejszych rejonów. Gdy pokrywa śnieżna utrzymuje się tygodniami, ptaki tracą dostęp do dżdżownic, larw i owoców leżących na ziemi. W takich warunkach bardziej opłaca się podjąć ryzyko wędrówki niż czekać, aż zasoby na miejscu się wyczerpią. Krótkie fale mrozu, trwające kilka dni, kos może przetrwać w gęstych zaroślach, ograniczając aktywność i korzystając z zapasów energii.

W łagodnych zimach – gdy śnieg pojawia się sporadycznie, a temperatury często wracają powyżej zera – wiele osobników przechodzi sezon chłodów bez większych problemów. Właśnie dlatego w miastach centralnej i zachodniej Polski obserwuje się rosnącą liczbę kosów, które zimują na stałe i nie podejmują wędrówek.

Dostępność pokarmu zimą

Kosy są wszystkożerne, ale zimą w ich diecie dominują owoce i nasiona. Jeśli w otoczeniu jest dużo krzewów owocujących późną jesienią i zimą, ptaki rzadziej decydują się na odlot. Szczególnie cenne są tu rośliny pozostawiające owoce na gałązkach – jarząb pospolity, dzika róża, głóg, ognik szkarłatny czy ligustr. Te same krzewy przyciągają liczne drozdy, więc kosy wchodzą w konkurencję z kwiczołami i drozdami śpiewakami.

Znaczenie ma też dokarmianie przez ludzi. Chleb nie jest dobrym wyborem, ale jabłka, rodzynki, płatki owsiane i niesolone orzechy realnie pomagają tym ptakom. Gdy pożywienia przy karmniku jest dużo i jest ono systematycznie uzupełniane, ptaki mogą ograniczyć odległość wędrówki lub całkiem z niej zrezygnować.

Czynniki genetyczne i wiek ptaków

U kosów opisano dziedziczną skłonność do wędrówek – młode ptaki dziedziczą po rodzicach nie tylko ogólny „niepokój wędrówkowy”, ale również kierunek, w którym lecą. Młody samiec z linii wędrownej ruszy jesienią w podróż, nawet jeśli w danym roku warunki na miejscu są wyjątkowo sprzyjające zimowaniu. Z kolei ptaki z linii osiadłej chętniej pozostaną na znanym terytorium.

Wiek także ma znaczenie. Młode osobniki, które pierwszy raz stają przed perspektywą zimy, częściej próbują wędrówki. Starsze, doświadczone ptaki, które kilka razy udanie przezimowały w tym samym miejscu, mogą „zaufać” znanemu terenowi – znają kryjówki, najlepsze krzewy i miejsca, gdzie ludzie regularnie wysypują karmę.

Część kosów odlatuje na zimę, a część zostaje – o wyborze strategii decydują głównie warunki pogodowe, dostęp do pokarmu oraz dziedziczna skłonność do wędrówek.

Jak zachowują się kosy zimą?

Zimą kos zmienia zarówno dietę, jak i sposób poruszania się po swoim terytorium. Głośny, melodyjny śpiew z dachów znika prawie całkowicie, a ptaki skupiają się na cichym żerowaniu i unikaniu drapieżników. Spotkasz je bliżej ziemi, w gęstych krzewach lub przy kompostownikach, gdzie łatwiej znaleźć coś jadalnego.

Zmiana diety

Wiosną i latem kos poluje na dżdżownice, owady, ślimaki i inne drobne bezkręgowce. Zimą – gdy gleba zamarza, a owadów prawie nie ma – dominuje pokarm roślinny. Ważną część zimowego menu stanowią owoce dzikich krzewów, spady jabłek, gruszek i śliw na działkach oraz rozmaite nasiona. Jeśli w pobliżu są karmniki, ptak chętnie skorzysta z rozsypanych na ziemi okruchów i ziaren, bo woli żerować przy podłożu niż na wysokich podajnikach.

Organizm kosa dobrze znosi przejście z diety białkowej na bardziej węglowodanową, ale wymaga to dobrej kondycji jesienią. Dlatego tak ważne jest, by ptaki przed nadejściem zimy miały dostęp do obfitych źródeł pożywienia – pierwsze dni mrozu są łatwiejsze dla osobników z odpowiednią warstwą tłuszczu.

Zachowanie i terytorialność

Zimą samce są mniej widowiskowo terytorialne, lecz wciąż potrafią przeganiać inne kosy z najlepszego miejsca żerowania. Agresja jest krótsza i bardziej oszczędna – ptaki nie mogą tracić energii na długie pościgi. Częściej też akceptują czasową obecność innych drozdów, jeśli pokarmu starcza dla wszystkich. W silne mrozy kilka osobników nocuje nawet w jednej gęstej kępie zimozielonych krzewów lub w żywopłocie, korzystając ze wspólnego „parasola” izolującego od wiatru.

Zachowanie wobec ludzi także się zmienia. W miejscach, gdzie ludzie regularnie dokarmiają ptaki, kosy szybko uczą się korzystać z tej pomocy. Podchodzą bliżej domów, obserwują ogród z niewielkiej odległości i reagują na pojawienie się opiekuna przy karmniku. W bardziej dzikich siedliskach nadal zachowują większy dystans, przysiadając raczej na skrajach polan niż przy samych budynkach.

Śpiew i głosy zimą

Melodyjny śpiew kosa kojarzymy z wiosennymi i letnimi wieczorami. Zimą ten element zachowania prawie zanika, ale nie oznacza to całkowitej ciszy. Ptaki zachowują bogaty repertuar krótkich sygnałów ostrzegawczych i kontaktowych – przyspieszone „tik‑tik”, piskliwe zawołania w locie, charakterystyczne „ćwierknięcia” przy karmniku. Dzięki nim kosy ostrzegają się wzajemnie przed kotem, jastrzębiem czy innym zagrożeniem, nie marnując energii na długie pieśni godowe.

Jak możesz pomóc kosom zimą?

Osoba, która ma ogród, balkon lub choćby niewielki pas zieleni przed blokiem, realnie wpływa na to, ile kosów przetrwa zimę w okolicy. Te ptaki szybko uczą się korzystać z oferowanego im wsparcia. Dobrze zaplanowane miejsce z zimowym pokarmem staje się punktem, wokół którego koncentrują się lokalne ptaki – drozdy, wróble, sikory, a czasem też sójki.

Jak dokarmiać kosy?

Dokarmianie ma sens wtedy, gdy jest systematyczne i przemyślane. Kosy preferują karmę podawaną na ziemi lub na płaskich tackach na niewielkiej wysokości. Najlepiej sprawdzają się produkty zbliżone do ich naturalnego pokarmu. W wielu ogrodach dobre efekty przynoszą takie dodatki:

  • pokrojone jabłka i gruszki, również lekko nadpsute, ale nie spleśniałe,
  • rodzynki namoczone w letniej wodzie, podawane w niewielkich porcjach,
  • płatki owsiane i pszenne, rozrzucone cienką warstwą na ziemi,
  • niesolone orzechy i słonecznik łuskany, wymieszane z ziarnem dla ptaków ogrodowych.

Chleb i bułki są dla kosów mało wartościowe, a podawane w dużych ilościach wręcz szkodliwe. Jeśli już trafią na karmnik, lepiej żeby były to niewielkie ilości suchego pieczywa, mocno rozdrobnionego, a nie mokre kawałki pleśniejące w śniegu. Woda jest równie ważna jak pożywienie – miska z niezamarzniętą wodą, ustawiona w zacisznym miejscu, przyciąga ptaki równie skutecznie jak ziarno.

Jak przygotować ogród dla zimujących kosów?

Ogród przyjazny kosom zimą to taki, w którym rośliny zapewniają pokarm i schronienie. Gęste żywopłoty z ligustru, berberysu czy śnieguliczki tworzą świetne kryjówki przed mrozem i drapieżnikami. Krzewy owocujące zimą dostarczają energii wtedy, gdy owadów nie ma. Część ogrodników – świadomie zostawia nieuprzątnięte spady jabłek pod drzewami – to prosta i bardzo skuteczna pomoc dla ptaków.

Dobrym rozwiązaniem jest też ograniczenie „porządków” jesienią. Jeśli zostawisz w kącie działki stertę gałęzi, trochę liści i fragmenty suchych bylin, stworzysz mikrośrodowisko, w którym kos znajdzie zarówno dżdżownice, jak i zimowe kryjówki. Takie miejsce przyciąga jednocześnie jeże, płazy i inne drobne zwierzęta, więc zyskuje cały lokalny świat przyrodniczy.

Rodzaj miejsca Co daje kosom zimą Przykładowe rośliny / elementy
Żywopłot zimozielony Ochronę przed wiatrem i miejscówki noclegowe Ligustr, cis, żywotnik, bukszpan
Krzewy owocujące Stałe źródło pokarmu w mroźne dni Jarząb, głóg, berberys, ognik szkarłatny
Karmnik i miska z wodą Dodatkową energię oraz dostęp do wody Tacka z jabłkami, ziarno, pojemnik z wodą

Niewielki ogród z żywopłotem, kilkoma krzewami owocującymi i prostym karmnikiem wystarczy, by kilka kosów mogło bezpiecznie przezimować w Twoim sąsiedztwie.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Czy wszystkie kosy z Polski odlatują na zimę?

Nie, gatunek wykazuje częściową wędrówkę — część osobników emigruje, a część pozostaje na miejscu przez cały rok.

Co decyduje o tym, czy konkretny kos zostanie czy odleci?

Decyduje kombinacja warunków pogodowych, dostępności pożywienia oraz dziedzicznych skłonności do wędrówek.

Jakie są główne strategie migracyjne kosów?

Wyróżnia się ptaki osiadłe, krótko wędrowne oraz te wykonujące dłuższe przeloty na południe.

Jakie czynniki sprzyjają zimowaniu kosów w miastach?

Łagodniejszy mikroklimat oraz stały dostęp do pokarmu antropogenicznego sprawiają, że wiele ptaków zostaje w miastach.

Jak zmienia się dieta kosa w zimie?

Kosy przechodzą z diety bogatej w bezkręgowce na owoce i nasiona oraz resztki pokarmu dostępne przy ziemi.

Co można dawać kosom przy dokarmianiu zimą?

Bezpieczne są pokrojone jabłka i gruszki, nasączone rodzynki, płatki owsiane oraz niesolone orzechy i ziarna.

Jak przygotować ogród, by pomagać kosom zimą?

Warto posadzić gęste żywopłoty i krzewy owocujące oraz zostawić spady owoców i niewielkie kryjówki z gałęzi i liści.

Czy młode kosy częściej wędrują niż dorosłe?

Tak — młode ptaki częściej podejmują migracje, podczas gdy starsze osobniki chętniej pozostają na znanym terytorium.

Redakcja Sunovo

Zespół redakcyjny sunovo.pl z pasją dzieli się wiedzą o domu i ogrodzie. Uwielbiamy odkrywać praktyczne rozwiązania i inspiracje, które pomagają uczynić codzienne życie piękniejszym. Skupiamy się na tym, by nawet złożone tematy były proste i zrozumiałe dla każdego.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?